Rola otoczenia, Rozwój mózgu

chłopiec siedzi na kanapie i ogląda telewizję

Od niedawna (od ok drugich urodzin) Ignacy zaczął oglądać bajki. O tym, dlaczego dopiero teraz, a nie wcześniej pisałam TUTAJ.

Wraz z wprowadzeniem w świat bajek pojawiła się kwestia doboru technicznych rozwiązań, potrzebnych do realizacji tego przedsięwzięcia. Musieliśmy zdecydować o tym, na czym i jak włączać bajki. Próbowaliśmy różnych rozwiązań, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się na przesyłanie na ekran telewizora obrazu z YouTube, czy innego odtwarzacza*.

Istnieje sporo kanałów z propozycjami dla dzieci. Niektóre z nich oferują sporo wartościowych bajek, jak np. Reksio, Świnka Peppa, Bing i inne. Jednak na niekorzyść tego rozwiązania przemawiała ogromna ilość reklam puszczanych między programami. Continue Reading

Rola otoczenia, Uncategorized

reklama świąteczna t-mobile, na święta spełniają się marzenia

Uroczy obrazek prawda? A pochodzi chyba z najbardziej szkodliwej reklamy z tych, które pojawiły się w ostatnim czasie.
I żeby nie było, ja naprawdę wiem że reklamy bywają głupie, bywają płytkie, a w znakomitej większości jedno i drugie. Ale nawet słabe teksty i żenujące poczucie humoru nie rażą mnie tak, jak niewłaściwy i szkodliwy przekaz, który został zawarty właśnie w tej reklamie. Tym bardziej, że akurat ten przekaz uderza w najmłodszych, którzy w tej telewizyjnej relacji przekaz-odbiorca są zwyczajnie bezbronni.

Continue Reading

Rola otoczenia, Z życia mamy

Mama i syn na ławce, jesienny portret

Mój Syn jeszcze nie zaczął przedszkola, ani tym bardziej szkoły. Do tej drugiej brakuje mu jeszcze zresztą dobrych kilku lat. Jaką jednak byłabym przedstawicielką Matek Polek, gdybym od czasu do czasu nie zamartwiała się o to już teraz? Jak się zaadaptuje, jak sobie poradzi z sztywnymi wymaganiami? Jak będzie się czuł, kiedy będzie musiał sprostać wysokim oczekiwaniom szkoły? Czy znajdzie się miejsce na jego energię w naszym ponurym systemie edukacji?

I oczywiście jeszcze jedno. Coś od czego, moim zdaniem, zależy bardzo wiele. Filar edukacji naszego dziecka: nauczyciel lub nauczycielka. Jaki będzie? Czy będzie zaangażowany i empatyczny? Czy będzie potrafił dostrzec moje dziecko i jego potrzeby pośród wielu innych? Czy znajdzie czas na bycie zarówno nauczycielem, jak i pedagogiem? Continue Reading

Rola otoczenia, Rozwój dziecka, Wychowanie

odpieluchowanie, trening czystości

Mamy od kilku miesięcy nocnik na stanie. Ignacy czasem na nim siada, niekiedy nawet bez spodni i pampersa. Czytamy wtedy zazwyczaj książkę o Nunusiu, któremu Kicia Kocia przyniosła nocnik albo jakieś inne, które są w zasięgu oka i ręki. Po którejś z tych lektur Ignacy zaczyna się nudzić i chwila przygody z nocnikiem kończy się na doznaniach literackich. Tyle jeśli chodzi o temat odpieluchowania w naszym życiu. Nie spinam się też szczególnie w tym temacie i uważam, że Synek ma jeszcze czas, żeby wykazać się większą gotowością na pozbycie się pampersów.

Stąd myślałam, że temat odpieluchowania właściwie nas nie dotyczy. Do czasu, kiedy coś w moim dziecku (prawdopodobnie odpowiedni wzrost i postura) sprawiło, że obce matki obcych dzieci w sklepach czy na placu zabaw poczuły potrzebę dowiedzenia się, jak to u nas wygląda. Potrzeba ta jest na tyle silna że zwykłe nie w odpowiedzi na pytanie o to, czy Ignacy korzysta z nocnika nie wystarcza. Dopytują o szczegóły. Czy próbowaliśmy? Jak próbowaliśmy? Co zrobił? Co się nie udało? A przede wszystkim: czemu tak późno?

Continue Reading

Rola otoczenia, Wychowanie, Z życia mamy

Pamiętam taką sytuację z dzieciństwa. Wołam, chyba do którejś z ciotek, że jak będę duża będę chirurgiem. Jak to dziecko, co kilka dni oczyma wyobraźni widziałam, jak rozwija się przede mną ścieżka ogromnej, właśnie wymyślonej kariery. Tym razem jednak słyszę: to niemożliwe, chirurg nie może słyszeć tak słabo jak ty. Dokładnie pamiętam tą mieszaninę szoku i wściekłości: ale jak to, ja czegoś nie mogę? Pewnie nie było to pierwsza sytuacja, w której ktoś w taki czy inny sposób podciął mi skrzydła, ale ta jakoś szczególnie zapadła mi w pamięć.

Continue Reading

Rola otoczenia, Rozwój dziecka, Wychowanie, Z życia mamy

Taki sposób wychowania królował właściwie wśród wszystkich moich znajomych i myślę, że śmiało można powiedzieć, że wśród większości dzieci lat dziewięćdziesiątych. Gdybym chciała zliczyć, ile razy w swoim dzieciństwie zarobiłam jakąś karę pewnie zabrakłoby mi umiejętności matematycznych. Jednocześnie zdarzały się też nagrody, i to chyba nawet częściej, bo nie byłam też znowu zbyt niesfornym dzieckiem. Chociaż właściwie to nie jestem pewna, czy byłam taka grzeczna, czy może zbyt sprytna, żeby dać się złapać na tym, co naprawdę wyprawiałam. 🙂

Jak to jest w takim razie z karami i nagrodami? Dzisiaj pokuszę się o roztrząsanie, czy są skuteczne i czy warto je stosować.

Continue Reading

Odżywianie, Rola otoczenia, Z życia mamy

Zamierzałam poruszyć już wkrótce na blogu temat odżywiania i wpływu jego sposobu na jakość naszego życia. Jednak krążący w ostatnim czasie w sieci filmik sprawił, że zacznę już teraz, choć trochę inaczej niż planowałam. Film, który pragnę skomentować możesz obejrzeć TUTAJ (link prosto z YT). Choć polecam obejrzenie go TUTAJ, gdzie można zapoznać się także z komentarzami odbiorców.

Film przedstawia małą dziewczynkę, której ktoś podsuwa kawałek pizzy i kiedy ta otwiera z entuzjazmem buzię, wciska jej podstępem łyżeczkę z dziecięcą papką. Dziecko zanosi się płaczem, a w tle zaśmiewają się dorośli. Zresztą, kiedy szukałam linku do tego konkretnego filmu, znalazłam całe mnóstwo podobnych. Rodzice podsuwający dziecku pizzę i zabierający, żeby nagrać jak płacze po odebraniu. Rodzice machający dziecku pizzą przed twarzą i w międzyczasie wciskający mu na siłę jakąś papkę, której to najwyraźniej nie chce jeść. Normalnie kupa śmiechu.

Moim celem nie jest aktualnie roztrząsanie, czy dziecko powinno jeść pizzę albo czy warto karmić je papkami. Pragnę jedynie wskazać możliwe skutki takich przezabawnych sytuacji.

Continue Reading

Rola otoczenia, Rozwój społeczny

Wspomniałam w którymś z poprzednich postów, że staram się nie oceniać sposobu wychowania innych rodziców. Tak naprawdę nie znam całości sytuacji i rozmiaru ewentualnych trudności, a to, co da się zaobserwować, np. w sklepie, to tylko maleńki wycinek ich relacji z dzieckiem. Są jednak sytuacje, w których niezależnie od tego, co sobie wewnętrznie tłumaczę, to szlag mnie trafia. Zdarza mi się tak na przykład wtedy, kiedy słyszę jak ktoś etykietuje swoje dziecko.

Etykietowanie to nadawanie sobie lub innym różnego rodzaju określeń, częściej negatywnych. Zawsze wtedy, kiedy mówimy do swojego dziecka, że jest niegrzeczne, leniwe, złe, brzydkie (wszystkie określenia zasłyszane w rozmowach rodziców z dziećmi) przyklejamy mu nową kartkę na tablicy jego cech. Maluch usłyszy taką etykietkę pierwszy, trzeci i piąty raz i w efekcie w nią po prostu uwierzy. Dziecko, realizując swoją naturalną skłonność do współdziałania z rodzicem wpisze się w rolę, którą ten mu przypisał. *

Continue Reading

Rola otoczenia, Rozwój emocjonalny, Z życia mamy

Emocje towarzyszą nam na co dzień, w przeróżnych sytuacjach. Wpływają na nasze zachowanie i podejmowane decyzje, kierują naszym postępowaniem, ale też na odwrót: zachowanie, decyzje i postępowanie mogą określone emocje wywoływać. Wszyscy funkcjonujemy zatem w niezwykłym kręgu, składającym się z emocjonalnych ciągów przyczynowo skutkowych. Od nas jednak w bardzo dużej mierze zależy jak w tym kręgu odnajdą się nasze dzieci.

Emocje są bardzo różne, mniej lub bardziej dla nas przyjemne, ale wbrew niestety dość powszechnie panującej opinii, nie ma dobrych i złych. Każda z nich jest na swój sposób potrzebna naszemu organizmowi i pełni jakieś funkcje dla naszego zdrowia psychicznego. To właśnie powinniśmy uświadomić naszym dzieciom.

Continue Reading

Oczekiwanie, Rola otoczenia, Z życia mamy

Mam wrażenie, że zna to każda z nas. Ja sama spotykam się z tym codziennie, w różnych miejscach i w rozmowach zarówno z bliskimi, jak i zupełnie obcymi osobami. Mowa o wszelkich dobrych radach. Naprawdę nie chcę tutaj negować tego, że udzielające je osoby mogą mieć dobre chęci. Może nawet mają czasem rację. Jednak nie ma to znaczenia, bo jeśli rada jest nieproszona, to właściwie nie powinno jej być wcale.

Continue Reading

Używam plików cookies, aby ulepszyć działanie strony. Klikając, wyrażasz na to zgodę. Więcej

Ustawienia plików cookies mają docelowo możliwie najbardziej usprawnić przeglądanie witryn internetowych. Brak wprowadzenia zmian w ustawieniach cookies lub naciśnięcie 'Zatwierdź' oznacza, że wyrażasz na to zgodę.

Zamknij