Recenzja

Gerda. Historia wieloryba – recenzja

gerda historia wieloryba okładka

Drodzy przyjaciele w morzu i na lądzie, dobrzy ludzie o otwartym sercu. Tak, Wy wszyscy, którzy właśnie otworzyliście tę książkę. Chciałbym Wam opowiedzieć historię Gerdy, która płynęła przez życie, poznając tajemnicze zakątki oceanu. Historię nadziei, marzeń, radości i rozczarowań. Opowiem Wam, jak mała Gerda doświadczyła straty, odkryła świat oraz znalazła przyjaciół, a na koniec siebie samą… Historia ta jest prawdziwa, możecie w nią uwierzyć albo zdecydować inaczej, ale podobne rzeczy przydarzają się wielu wielorybom. Być może także ludziom…

Tymi słowami rozpoczyna się pewna niezwykła opowieść, której autorami są pisarz Peter Kavecky i ilustrator Adrian Macho. Nie bez powodu wymieniam tych panów równorzędnie. Obu nazwiska widnieją także na głównej okładce.

Gerda. historia wieloryba ilustracje

Gerda. Historia wieloryba to bowiem książka, w której barwny tekst i niezwykłe ilustracje wspaniale współdziałają, tworząc wyjątkową, magiczną całość. W tej książce ilustracje, na równi z tekstem kreślą opowieść i zapraszają do jej wysłuchania.

Nigdy nie zaczynam recenzji książek dla dzieci od opisu ilustracji, ale tym razem zrobię wyjątek. Bo to właśnie one na początku przyciągnęły moją uwagę i zaprosiły mnie do zapoznania z wnętrzem książki.

Gerda. historia wieloryba ilustracje 1

Adrian Macho stworzył przemyślany i spójny zestaw ilustracji. Są wybitnie nakreślone i utrzymane w niesamowitym klimacie, mnie osobiście zachwycają na każdym kroku. Nadają opowieści o Gerdzie tą magiczną atmosferę legendy.

Celowo używam słowa opowieść, bowiem Gerda. Historia wieloryba to nie jest jakaś tam sobie historyjka. Czytając ją mam wrażenie, jakbym słuchała starego i doświadczonego bajarza. Snuje opowieść z wielką wprawą, z wyczuciem buduje napięcie, prowadzi czytelnika przez meandry wydarzeń i pomaga poznać bohaterkę oraz jej przeżycia.

Gerda. historia wieloryba ilustracje 2

To, co urzekło mnie w tej historii to właśnie to, że jest taka prawdziwa. Mimo, że wydarzenia są niezwykłe i trącają magicznym klimatem to znajdziemy w niej wiele nawiązań do ludzkiego życia. Słodko – gorzkość, poczucie straty i tęsknoty, lepsze i gorsze chwile.

Mała Gerda pewnego dnia zupełnie niespodziewanie traci rodzinę. Wyrusza więc w podróż, w której będzie musiała samotnie zmierzyć się z tęsknotą i wyzwaniami dorastania. Czekają ją nietuzinkowe spotkania i ważne rozmowy.

Gerda. historia wieloryba ilustracje 3

Podoba mi się sposób, w jaki autor traktuje właśnie o stracie. Opowiada o tym, z czym wiąże się tęsknota w sposób głęboki i autentyczny. Nie koloryzuje, ale też nie dramatyzuje. Pokazuje, że czasem smutek może być silniejszy od nas, a czasem jesteśmy w stanie odłożyć go na bok, by zmierzyć się z codziennością. Że można zwyczajnie funkcjonować, ale nadal nosić tęsknotę głęboko w sobie. Ukazuje stratę, ale daje nadzieję.

Wydaje mi się, że z tego powodu warto podsunąć tą książkę dzieciom, które mierzą się właśnie z takim poczuciem straty lub tęsknotą za kimś bliskim. Opowieść o Gerdzie może być dobrym materiałem do rozmów o trudnych emocjach i służyć jako pomoc w przepracowaniu z dzieckiem tych tematów.

Gerda. historia wieloryba ilustracje 4

Doskonale rozumiem, co miał na myśli Peter Kavecky, kiedy pisał we wprowadzeniu, że Gerda. Historia wieloryba to historia prawdziwa. Każdy czytelnik bowiem, może znaleźć w niej swoją prawdę. O poszukiwaniu siebie, stracie, tęsknocie i nadziei. Krótko mówiąc, o życiu.

Bardzo mnie cieszy także, że autorzy poruszyli także temat ekologii, a dokładniej zaśmiecania oceanów przez człowieka.

W książce znajduje się dość dużo tekstu, a język przywodzi na myśl stare legendy, dlatego miejscami może nie być dla dzieci najłatwiejszy. Ja czytam ją Ignacemu, ale zabieramy się za to tylko wieczorami, kiedy Ignacy jest wyciszony i jest w stanie się skoncentrować.

Wydaje mi się, że książkę poleciłabym  raczej dzieciom trochę starszym, cztero- pięciolatkom i starszym. Książka nada się także dla młodszych dzieci, które lubią wspólne czytanie i dłuższe opowieści nie są im straszne.

Gerda. historia wieloryba ilustracje 6

Znasz podobne książki, które zrobiły na Tobie i Twoim dziecku takie wrażenie? Co najbardziej lubicie wspólnie czytać? Podziel się tym ze mną w komentarzu!

Dziękuję za Twoje odwiedziny na stronie! Chcesz być na bieżąco? Polub mój profil na Facebooku lub Instagramie i nie przegap żadnego wpisu!



8 Comments

    1. Martyna Filipiak Author

      Masz rację, też jestem teraz zachwycona tymi wszystkimi książkami. Pamiętam też że jakieś 10-15 lat temu nie było tak łatwo znaleźć takich cudów dla siostrzenicy.

      Reply
    1. Martyna Filipiak Author

      Ja też zakupiłam ją z polecenia innej strony, ale postanowiłam napisać swoją, trochę szerszą recenzję. Książka może się pojawiać w poleceniach także dlatego, że rzeczywiście jest warta takiego polecenia 😉

      Reply
    1. Martyna Filipiak Author

      Myślę, że tak, narrację są bardzo pomocne w pracy z dziećmi. Takie książki mogą więc pełnić funkcje terapeutyczne.

      Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Używam plików cookies, aby ulepszyć działanie strony. Klikając, wyrażasz na to zgodę. Więcej

Ustawienia plików cookies mają docelowo możliwie najbardziej usprawnić przeglądanie witryn internetowych. Brak wprowadzenia zmian w ustawieniach cookies lub naciśnięcie 'Zatwierdź' oznacza, że wyrażasz na to zgodę.

Zamknij